
Wynajem krótkoterminowy nad morzem wygląda świetnie w arkuszu i znacznie gorzej w listopadzie. Policzmy to uczciwie.
Stawki i obłożenie
W szczycie sezonu dobre apartamenty w Kołobrzegu czy Ustce potrafią pracować niemal bez przerwy. Problem w tym, że sezon nad Bałtykiem to realnie dwa, może trzy miesiące — reszta roku żyje z weekendów i długich świąt.
Koszty, o których się zapomina
Sprzątanie po każdym pobycie, pościel, prowizja portalu, media, czynsz i fundusz remontowy przez dwanaście miesięcy. Do tego zużycie mieszkania jest nieporównywalnie szybsze niż przy najmie długoterminowym.
Kiedy to ma sens
Najlepiej wychodzą lokale blisko plaży, z windą i miejscem postojowym, prowadzone przez operatora albo właściciela mieszkającego w okolicy. Zdalne zarządzanie z drugiego końca Polski zjada marżę.